niedziela, 31 stycznia 2016

Wiosenna filiżanka z wikliny papierowej


Powoli zimna już mija, na dworze robi się coraz cieplej i zatęskniłam trochę za wiosną. Tak oto powstała moja filiżanka wiosenna z wikliny papierowej. 



Filiżanka wykonana z wikliny papierowej pomalowanej farbą na zielono. Dodatkowo użyłam sztucznych kwiatów, liści i dodatków. Ptaszek został wcześniej natomiast wykonany z filcu i idealnie wkomponował się w otoczenie.


 Wypowiadając się na jednej z grup facebook'owych jedna z użytkowniczek zarzuciła, że nie powinno się używać sztucznych kwiatów do rękodzieła. Z jeden strony może ma racje, ponieważ czasami sztuczne chińskie dodatki nie pasują do reszty pracy. Dobór odpowiednich elementów i wyobraźnia są chyba największą zaletą w tym "przemyśle" a dla osoby posiadającej te atuty nawet z chińskiego "badziewia" można stworzyć w coś pięknego.

Z drugiej strony dla osoby rozpoczynającej przygodę z handmade tańszcz dodatki są bardziej oszczędne a w przypadku nieudanej pracy nie będzie szkoda jej wyrzucić.


Patrząc na moją filiżankę chyba nie widać, aby tańsze elementy nie współgrały z filiżanką. Zwłaszcza, że praca nie jest na sprzedaż a stanowi ozdobę w pokoju tym bardziej inwestowanie w droższe półfabrykaty nie miało sensu.


A Ty używasz tańszych dodatków do swoich pracy? Czy wolisz wydać więcej i mieć wyroby lepszej jakości?


2 komentarze:

  1. ładnie wykonane

    zapraszam do mnie na bloga , on nowego roku wróciłam z nowymi pomysłami : http://eskucinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ptaszek jest cudowny, ale osobiście nie jestem przekonana do sztucznych kwiatów. Można je ewentualnie zastąpić żywymi? :)

    OdpowiedzUsuń