niedziela, 3 kwietnia 2016

Sprzedaż rękodzieła - czy się opłaca? Ile można zarobić? Trzeba mieć założoną działalność gospodarczą?


Coraz częściej padają pytania: ile można zarobić na rękodziele lub czy można za to wyżyć. Odpowiedź jest prosta: wszystko zależy od Twojego poświęcenia, kreatywności, pomysłów i organizacji.



Są dziedziny gdzie rękodzieło ma ogromną konkurencję i ciężko jest się wybić. Mowa tu na przykład o biżuterii, kartkach, ubraniach oraz ubrankach dla dzieci. Pomijając fakt, że wiele osób nie docenia polskiego rękodzieła i nie są świadomi ilości pracy jaka została w nie włożona to na rynku zdecydowanie dominują wyroby chińskie, których konkurencyjna cena jest dobijająca dla naszego domowego przemysłu. Są przede wszystkim tańsze co jest pierwszą rzeczą na jaką klient zwraca uwagę. Później dopiero wykonanie i jakość....


Oczywiście nie znaczy to, że nie warto inwestować np. we własnoręcznie robioną biżuterię. Trzeba po prostu czymś przyciągnąć klienta do siebie, oryginalnością, niebanalnym pomysłem. Dotyczy to każdej sfery handmade - tam gdzie jest pomysł będzie też klient!

Gdzie najlepiej idzie sprzedaż? Patrząc na grupy facebook'owe gdzie osoby promują swoje własnoręcznie wykonane przedmioty można zauważyć jedną zależność: trzeba iść z duchem czasu i podporządkować się pod aktualną modę. Aktualnie największą popularność zyskują kielichy i inne pamiątki pierwszej komunii świętej. W okresie przedświątecznym najwięcej osób kupowało zdobione jaja czy króliki z wikliny papierowe. Na święta Bożeno Narodzenia modne są natomiast bombki i inne ozdoby świąteczne (zwłaszcza te na choinkę).
Co jednak gdy nie odnajdujemy się w takiej organizacji naszego kalendarza i wolimy przez cały rok robić to co najlepiej potrafimy? W takiej sytuacji trzeba się nastawić na przejściowe okresy braku zainteresowania swoimi wyrobami. Czas ten warto wykorzystać na tworzenie nowych projektów i zaopatrzenie się w nowe półprodukty do tworzenia.


Rękodzieło powinno się tworzyć przede wszystkim z serca a nie dla pieniędzy. To miło, że komuś się spodobała nasza rzecz i też chciałby taką posiadać, co zdecydowanie podnosi nam samoocenie bowiem każdy lubi być doceniany :) Dużo osób jednak "tworzy" (niekoniecznie zwracając uwagę na jakość) aby sprzedać i to po tragicznie niskiej cenie, co w konsekwencji tworzy w umyśle klienta obraz i świadomość, że rękodzieło to łatwa i szybka robota. Po otrzymaniu produktu niskiej jakości klient w 90 % już nigdy nie sięgnie po tego typu wyroby!


Czy da się wyżyć z rękodzieła? Sądzę, że nie.... nie w pojedynkę. Tutaj oczywiście potrzebna byłaby działalność gospodarcza i zaplecze pracowników aby zoptymalizować produkcję. Samemu jednak można sporo dorobić, zwłaszcza jak znajdziemy popyt na nasze wyroby. Oczywiście należy pamiętać, że robimy to bo kochamy (nie dla pieniędzy) ale klika groszy każdemu się przyda.




Gdzie można najwięcej zarobić na rękodziele:
1. Okres świąt
- Boże Narodzenie - zainwestuj w tworzenie ozdób na choinkę, wieńce na drzwi, stroiki świąteczne ze świecami, choinki z wikliny papierowej, aniołki, świąteczne skarpety na kominek i inne ozdoby do wnętrz oraz oczywiście wszystko na prezenty.
- Wielkanoc - największą popularność zyskują ozdobne jaja wszelkiego rodzaju (ze wstążki, włóczki, haftowane itp), wieńce na drzwi, zające z wikliny papierowej oraz palmy na Niedziele Palmową.

2. Indywidualne święta
- Urodziny, imieniny, 18-nastki - kartki z życzeniami, alkohol w niebanalnym ubranku (np. z wkiliny papierowej czy wstążeczki), kosze z wikliny papierowej z różami z krepy włoskiej.
- Ślub - pamiątki zawarcia związku małżeńskiego jako kartki, księgi, ramki na zdjęcia czy albumy. Dodatkowo w tej dziedzinie popularne są ręcznie robione zaproszenia, menu, winetki czy ozdoby na wódkę oraz kieliszki dla Młodej Pary.
- Chrzest - pamiątki chrztu w postaci kartek, albumów na zdjęcia, ubranka na chrzest, torty z pampersów.
- Komunia Święta - wszelkiego rodzaju pamiątki w postaci kartek, albumów na zdjęcia, wianki do włosów oraz kielichy komunijne.


3. Na codzień - torby z filcu, serca z wikliny papierowej, biżuteria, ozdoby do włosów, ubrania, wystrój wnętrz (obrusy na szydełku), etui  z filcu na telefon i tablet, breloczki spersonalizowane.

4. Dla dziecka - indywidualne projekty ubranek, kołderki, poduszki, poszewki, zabawki (zwłaszcza tlidy króliki itp), ozdoby do włosów, wystrój pokoi (literki na ścianie, meble, indywidualne ramki na zdjęcia).







5 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się Twój wpis urozmaicony zdjęciami. Myślę, iż własna sprzedaż rękodzieł może wypalić, aczkolwiek to zależy od jego pomysłodawcy. Niektórym się to opłaca, innym nie. Ale czemu nie? Warto spróbować!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. łoo, widzę bardzo kreatywną osobę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne rzeczy. Mam wrażenie, że np. w moim przypadku to nieopłacalne - mało kto w PL chce płacić za grafikę, wręcz jeśli mam jakieś oferty to z innych państw, gdzie ludzie wolą wydać więcej. Mało osób zdaje sobie sprawę, że materiały to spory koszt, a co dopiero doliczyć pracę czyli czas wolny.

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że trudno na tym zarobić, można raczej na tym dorobić :) jeśli ktoś lubi tworzyć to powinien to robić przede wszystkim dla przyjemności a nie dla pieniędzy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli dobrze zrozumiałam to nie trzeba mieć działalności gospodarczej założonej by na tym dorobić? :)

    OdpowiedzUsuń